Andrzej Gondek – inicjator akcji Wybiegaj marzenia!

Andrzej Gondek, inicjator akcji Wybiegaj marzeniaurodził się 02 grudnia 1974 w Stalowej Woli. Od dziecka gra w koszykówkę – najpierw przez 10 lat w klubie sportowym Stal Stalowa Wola, potem w ligowych zespołach seniorów. Treningi, obozy kondycyjne, gra w lidze, udział w Mistrzostwach Polski – taki styl życia ukształtował jego charakter. Czynną karierę sportową zakończyłem w momencie rozpoczęcia studiów na AWF, choć i  podczas nauki wielokrotnie reprezentował uczelnię podczas rozgrywek międzyuczelnianych. Po uzyskaniu tytułu magistra wychowania fizycznego oraz dyplomu trenera II klasy piłki koszykowej podjął pracę zawodową w firmie farmaceutycznej i przeniósł się do Warszawy, gdzie do dziś pracuje i mieszka. Ma żonę i dwójkę dzieci: 9-letnią Julię i 7-letniego Mikołaja.

Przez nieregularny tryb życia, brak ruchu i  niezdrową dietę 8 lat temu jego waga podskoczyła z poziom 80 do 120 kg. Postanowił pobiegać, by tę wagę zredukować. A ponieważ lubi stawiać sobie konkretne cele to pomyślał, że byłoby czymś wyjątkowym przebiec kiedyś maraton. Rok później przebiegł swój pierwszy maraton w Krakowie, a już 2 lata później zdobył Koronę Maratonów Polskich (5 największych maratonów ukończonych w ciągu 2 lat). Do tej pory przebiegł 7 maratonów, kilkanaście półmaratonów oraz wiele biegów na dystansie 10 i 5 km. W tym roku wziął udział w ultramaratonie Marathon des Sables (Maraton Piasków) - jednym z najtrudniejszych, najbardziej morderczych ultramaratonów etapowych na świecie. Zawody rozgrywane są w Maroku na pustyni Sahara, w którym wzięło udział 1060 zawodników z 55 krajów. Wysoka temperatura, extremalne warunki terenowe, limitowana ilość wody oraz pożywienia powodują, ze samo ukończenie tych zawodów już uznawane jest za sukces. Andrzej zawody ukończył na 168. miejscu.

Przez projekt Wbiegaj Marzenia, Andrzej Gondek łączy w sobie pasję biegania z pomocą osobom potrzebującym: biegnąc w Maratonie Piasków, pozyskiwał wsparcie finansowe dla Ośrodka Rehabilitacji Dzieci i Młodzieży Niepełnosprawnej „Szansa” w Stalowej Woli. W związku z dużym zainteresowaniem ze startem w Maratonie Piasków, Andrzej prowadził prelekcje o pasji, ambicji i determinacji w realizacji stawianych sobie celów dla dzieci i młodzieży w szkołach podstawowych i średnich.

Obecnie pisze książkę – z jednej strony będzie ona opisem doznań fizycznych, jak i psychicznych podczas biegu MdS, a z drugiej traktować będzie o przesunięciu granic ludzkich możliwości, o tym, jak stawiać sobie cele, dążyć do ich realizacji i z sukcesem je osiągać.

W tym roku Andrzej Gondek bierze udział w serii 4 biegów ultramaratonskich (250 km x 4) na 4 pustyniach świata: Gobi, Sahara, Atacama, Antarktyda, zbierając środki na protezę dla naszego podopiecznego – Kamila Doroty.


Kamil Dorota ma 26 lat, mieszka w Lubaczowie, w województwie podkarpackim.

W 2006 r. został poszkodowany w wypadku kolejowym, w wyniku którego amputowano Kamilowi lewą nogę na wysokości podudzia. Jednak mimo niepełnosprawności, nie zamierza się poddać i rezygnować ze swoich zainteresowań.

Chce korzystać z życia! I już ma się czym pochwalić! W bieżącym roku zdobył trzykrotnie najwyższy szczyt Bieszczad – Tarnicę (1346 m n.p.m.) i wraz z przyjaciółmi przeszedł szlak Ustrzyki Górne – Bukowe Berdo. W sierpniu tego roku zdobył najwyższy szczyt Polski – Rysy (2503 m n.p.m.). Niestety zużyta już wówczas oraz słabej jakości proteza nie wytrzymała tego wyzwania i wejście na szczyt zostało okupione jej uszkodzeniem. Proteza Kamila pilnie wymaga wymiany.

Kamil potrzebuje dobrej jakości protezy podudzia dla aktywnej osoby. Jesteśmy przekonani, że taki sprzęt Kamil w pełni wykorzysta, zarówno w górskich eskapadach jak w codziennym życiu i pracy zawodowej.

Koszt nowej protezy to 20 000,00 zł.

Jeśli chcesz pomóc Kamilowi, wpłać dedykowaną darowiznę, korzystając z płatności on-line przez formularz dostępny pod linkiem http://pozahoryzonty.org/kamil-dorota/. Jeśli nie korzystasz z bankowości internetowej, tutaj znajdziesz dane do tradycyjnej wpłaty (w tytule wpłaty proszę podać imię i nazwisko podopiecznego). Możesz również przekazać swój 1% podatku na rzecz Fundacji Poza Horyzonty i zadedykować go naszemu podopiecznemu. A jeśli chciałbyś pomagać nam stale – zapraszamy Cię do Klubu Wspieraczy Fundacji Jaśka Meli!


Podoba Ci się ten artykuł? Nie jesteś obojętny na problemy ludzi po amputacji?

Jeśli tak, wesprzyj nasze działania - zróbmy razem coś dobrego!

Możliwość komentowania jest wyłączona.