Maraton Dbam o Zdrowie

Za nami kolejny pracowity weekend w Łodzi! Nasze wolontariuszki: Agata Gajewska i Sylwia Sulwińska dzielnie promowały Fundację na Dniu Dziecka oraz zorganizowały zbiórkę zakrętek podczas Łódź Maraton Dbam o Zdrowie, w którym wystartowali nasi podopieczni i przyjaciele Fundacji.

Przeczytajcie jak opisują te dni!
„Weekend był zdecydowanie pracowity, ale za to jaki! :) Otóż tak: sobota przebiegała jeszcze w miarę spokojnie, cały dzień siedziałyśmy na naszym stanowisku w namiocie expo, sprzedając książki autorstwa Jaśka, odpowiadając na pytania o Fundację, zarejestrowałyśmy też naszych chłopaków na bieg na 10 km. Całą sobotę trwał Dzień Dziecka organizowany przez Urząd Miasta- taaaaki tłum dzieciaków :) ” – piszą dziewczyny.
A niedziela dopiero była pełna wrażeń ;) Łódź tego dnia stała się przecież stolicą polskiego maratonu. Nasze łódzkie wolontariuszki od 6 rano zabrały się do pracy. Najpierw przeprowadziły szkolenie dla wolontariuszy co i jak się robi na punkcie odświeżania, później pudełka z logo Fundacji rozdały wolontariuszom, którzy dzielnie w 40 stopniowym upale przeprowadzali zbiórkę zakrętek . W między czasie  w trybie błyskawicznym trzeba było rozstawić stoisko w namiocie ekspozycyjnym – ciąg dalszy sprzedaży książek Jaśka i promocji Fundacji. Najważniejszym punktem dnia był udział naszej ekipy w biegu na 10 kilometrów podczas Łódź Maraton Dbam o Zdrowie!! Sylwia relacjonuje: „Jak przyjechali nasi biegacze (4os) to dostali kopniaka na szczęście i pobiegli 10 km w składzie: Jacek Pawlikowski (szef Jasiek Mela Team), Paweł Król (niewidomy), Adam Dorf (na wózku=handbike’u, czyli specjalnym rowerze z napędem na ręce) i Bartek Michalak (na trójkołowcu) :) ledwo zdążyłam zasiąść na stanowisku a oni już zaczęli wracać… Pierwszy na mecie pojawił się Adam z czasem: 0:41:36!! Za moment już zobaczyłam Jacka z Pawłem z czasem 0:46:07 a Bartek mimo, że ze względu na swój rower z napędem na nogi musiał wystartować z ostatniej linii to ukończył bieg z czasem 0:55:01! Duma mnie rozpierała :) ” Po biegu przyszedł czas na podziękowania, wywiady, zdjęcia, specjalne nagrody od organizatorów dla naszej ekipy, uściski dłoni.
Po emocjonującym wyścigu czas na stoisko a pod koniec na ogarnięcie zakrętek z punktów na trasie i z mety. Pokaźna ilość się uzbierała! :)

Dziękujemy serdecznie organizatorom za możliwość wzięcia udziału w imprezie i oczywiście Agacie i Sylwii za zaangażowanie!

Jesteśmy pod ogromnym wrażeniem fantastycznego stoiska i całego weekendu który dzielnie ogarnęły:))))

Niech żyje oddział łódzki!!!

 


Podoba Ci się ten artykuł? Nie jesteś obojętny na problemy ludzi po amputacji?

Jeśli tak, wesprzyj nasze działania - zróbmy razem coś dobrego!

Możliwość komentowania jest wyłączona.