Na żywo z Londynu!

Witajcie!

Tu Jasiek. Wróciłem właśnie z Londynu, nadal przepełniony buzującymi tam emocjami. Szczerze mówiąc nie sądziłem, że to naprawdę jest aż tak ekscytujące. Pochodnia płonąca niesionym przez nas ogniem olimpijskim, piękna, złota z ośmioma tysiącami dziurek. Tylu też ludzi przekazywało sobie ten ogień, 8000 osób z całego świata, w tym nasza 26-ka z Polski. Niezwykle być częścią tak ważnego symbolu. Symbolu nie poddawania się i wiary w swoje możliwości, absolutnie nie tylko na arenie sportowej. W naszej grupie osoby znane ze szklanego ekranu, ale i ludzie, których nazwiska niewiele Wam mogą powiedzieć, ale ich historie życiowe warte są podziwu.

Dzięki sponsorowi, firmie Samsung, każdy z nas dostał taką śliczną pochodnię na pamiątkę. Edycja limitowana, niedostępna do kupienia przez nikogo poza osobami biorącymi udział w oficjalnym niesieniu ognia olimpijskiego. Gdy tylko wymyślimy dobrą okazję, urządzimy licytację pochodni z podpisami całej naszej polskiej grupy, które to podpisy szczęśliwie udało mi się zdobyć :)

To już wkrótce, a ja tymczasem pakuję się na samolot do Norwegii i za parę godzin lecę do mojej ukochanej dziewczyny, która już na miejscu. Wakacje!

Zapraszamy do obejrzenia galerii BBC News z biegu ze Zniczem.


Podoba Ci się ten artykuł? Nie jesteś obojętny na problemy ludzi po amputacji?

Jeśli tak, wesprzyj nasze działania - zróbmy razem coś dobrego!

Możliwość komentowania jest wyłączona.