Nasza podopieczna Ania Bajerska ma już protezę!

17 lutego 2011 r. Ania wróciła z Centrum Techniki Ortopedycznej w Korfantowie, skąd przywiozła lekką, ważąca niespełna dwa kilogramy, wykonaną dla niej na miarę protezę z włókna węglowego. Cieszymy się bardzo, gdyż dzięki wielkiej akcji zbierania pieniędzy i wspaniałym sercom wielu darczyńców, udało się zebrać ponad 28 tys. złotych i Ania zacznie znowu chodzić!

Jeszcze kilka tygodni temu Ania myślała, że założy ją w marcu, może kwietniu. A tu niespodzianka!

- Ogromnie się cieszę, że ją już mam - powiedziała Ania portalowi sądeczanin.info. - Zanim mogłam ją zabrać do domu musiała być ona dopasowana, a wiec niezbędnych było kilka przymiarek. Czekam jeszcze na odpowiednie obuwie. A teraz przede mną nauka chodzenia, choć przyznam się już próbowałam poruszać się na niej samodzielne. Zdaję sobie sprawę, że nie stanie się to natychmiast. Potrzeba na to czasu. Małymi kroczkami do celu.

Koleżanki z grupy studenckiej Ani, które zainicjowały zbiórkę pieniędzy na protezę  chciałyby również nawiązać kontakt z firmą budowlaną, która zgodziłaby się wykonać projekt podjazdu w domu Ani i zlikwidować bariery architektoniczne. Do tej pory niezbędne przeróbki, by Ania mogła się w nim poruszać finansowali jej rodzice. Może jakaś firma mogłaby to zrobić charytatywnie, albo np., ofiarować materiał budowlany. Jak nam powiedział Michał Mółka ze Stowarzyszenia „Orion” planowana jest jeszcze w przyszłym semestrze zbiórka pieniędzy dla Ani w Wyższej Szkole Biznesu – NLU w Nowym Sączu informuje sądeczanin.info. Także długa droga jeszcze przed nami!

Przypomnijmy historię Ani: w październiku ubiegłego roku stanęła przed wyborem: inwalidztwo, albo życie. Wybrała życie i w Szpitalu Klinicznym im. prof. Adama Grucy w Otwocku koło Warszawy lekarze amputowali jej część prawej nogi. Amputacja była wynikiem ogólnoustrojowego zapalenie szpiku kostnego, które. Ania z niepełnosprawnością wynikającą z wrodzonych wad układu kostnego walczy od urodzenia. Przeszła już kilkanaście operacji.

Ania urodziła się z przepukliną oponowo-rdzeniową kręgosłupa. Choroba spowodowała, że ma sparaliżowaną dolną część ciała. Jej organizm ma tendencje do tworzenia trudno gojących się ran. Każde, chociażby najmniejsze zadrapanie, każda ranka, z pozoru niewinnie wyglądająca jest dla niej sporym problemem. Kiedy Ania wróciła do domu ze szpitala w Otwocku, jej koleżanki i koledzy z roku, uczelni, pracownicy naukowi PWSZ w Nowym Sączu zorganizowali, zbiórkę pieniędzy na tak potrzebną dla niej protezę. Na prośbę o pomoc nie pozostali obojętni ludzie z sądeckiego Stowarzyszenia na Rzecz Integracji Środowisk Akademickich ORION i oraz naszej Fundacji. Dzięki wielkiej akcji zbierania pieniędzy i wielu darczyńcom udało się zebrać ponad 28 tys. złotych.

To jednakże nie koniec. Teraz potrzebne będą pieniądze na rehabilitację Ani!

Osoby, które chciałyby pomóc Ani mogą wpłacać pieniądze na konto bankowe Fundacji Poza Horyzonty. Podajemy jego numer: 79 88040000 0000 0023 9551 0001 z dopiskiem: dla Ani Bajerskiej. Można przekazywać także 1% w formie odpisu od podatku z tym samym dopiskiem.

Zapraszamy was do pomocy i dziękujemy za wsparcie, które otrzymaliśmy! Jesteście super!

fot. sadeczanin.info

 


Podoba Ci się ten artykuł? Nie jesteś obojętny na problemy ludzi po amputacji?

Jeśli tak, wesprzyj nasze działania - zróbmy razem coś dobrego!

Możliwość komentowania jest wyłączona.