Echa wyprawy

5 czerwca 2013

MARCIN, Horyzont Wicklow – Epilog

Dziś gdy kończę spisywać ten dziennik jest połowa lipca – od wyprawy minęło półtora miesiąca. W tym czasie było parę wyjazdów, ale w głowie wciąż pozostaje niesamowita Irlandia, która dodała mi odwagi i pewności siebie do podejmowania podobnych wyzwań związanych z survivalowymi wyjazdami, chociażby po Polsce.

 

Doświadczenia, które były dla mnie nowe, typu samodzielne gotowanie na butli z gazem czy rozbijanie namiotu, na pewno się przydadzą – mam nadzieję, że już niebawem. Po tej wyprawie narodziły się w mojej głowie 2 projekty wypraw po Polsce – jakie??? Przeczytacie o nich na blogu już niebawem :D


Marcin Rżanek – 30 lat, mieszka w Wiśniowej Górze koło Łodzi. Choruje na dziecięce porażenie mózgowe. Pasjonat podróży. Przejechał na rowerze polskie wybrzeże w 2003 roku. Również na rowerze odwiedził kilkadziesiąt miast centralnej polski. Amator fotografii i górskich wędrówek. Uczestnik projektu Razem na szczyty. Prowadzi bloga pod adresem www.marcin-podroze-foto.blogspot.com

 

16 czerwca 2013

OLGA, I am confident and proud of my disability

Ania i Olga (po prawej)
Fot. Anna Drobna

During these two weeks spent with these wonderful people I learnt a lot. Most importantly I improved my knowledge on the different types of prosthetics and what each person felt like.  My favourite part of this expedition was of how well we all got to know eachother. We all became a family. We learnt our weaknesses and our strong points.

Fot. Weronika Gurdek

At some moments I thought I wouldn’t be able to keep going. I did not expect completing the whole expedition. There were times when  I felt like giving up, however it was the group that kept me going. They not only helped me throughout the tough moments where I physically thought I could not make it but emotionally too. I am confident and proud of my disability. Each friend I made along the way had a positive impact over me. I would like to thank everyone who made this possible including my mum!


Olga Płachecka – 17 lat, od jedenastu lat mieszka w Irlandii, więc jest to praktycznie jej dom. Ola planuje studia w college’u w Glasgow – chce zostać protetykiem. Sama porusza się na protezie podudzia. - Bardzo bym chciała osiągnąć ten cel, bo uważam że to fascynujący zawód i wierzę, że mogę pomóc innym nie tylko jako protetyk, ale też dzieląc się osobistym doświadczeniem.

Możliwość komentowania jest wyłączona.