Producentka o filmie „Mój biegun”

Producentką filmu „Mój biegun” jest Krystyna Lasoń - dziennikarka telewizyjna i radiowa, producentka telewizyjna i współautorka programów dokumentalnych („Cela”, „Adopcje”), seriali paradokumentalnych („W-11 Wydział Śledczy”, „Detektywi”, „Szpital”) oraz seriali fabularnych („Majka”, „Julia”).

Krystynie Lasoń najciekawsze w historii Jaśka Meli zawsze wydawało się nie to, w jaki sposób zdobywał „swój” biegun, ale wydarzenia z jego życia,  które doprowadziły go do tego momentu. „Sercem” naszej filmowej historii jest przemiana, jaką musi przeżyć młody chłopak, po dramacie, jaki go dotknął.

„Mój biegun” opowiada historię chłopca, który miał bardzo szczęśliwe dzieciństwo, aż do chwili śmierci młodszego brata. - tłumaczy producentka. Jasiek czuje się winny tej śmierci, a co gorsze, wie, że wini go także jego ojciec. Ten konflikt ojca i syna trwa przez okres dojrzewania młodego bohatera. Jednak w chwili, kiedy Jaśka dotyka nieszczęśliwy wypadek i potem kalectwo, cała rodzina, a najmocniej ojciec, walczy o chłopca i jest razem z nim. Ta część historii jest mi szczególnie bliska: pokazuje, jak w obliczu prawdziwego dramatu ludzie potrafią być razem, pokonać egoizm. „Mój biegun” zupełnie wyjątkowo pokazuje relację ojca z synem: łączy ich więź silniejsza, niż przypuszczają. To, jak są dla siebie ważni, może nawet najważniejsi, ogląda się z poruszeniem, chwilami ze ściśniętym gardłem. To film o ich miłości, gdzie to słowo-wyznanie nie zostanie głośno wypowiedziane. Ta prawdziwie męska „szorstka” miłość wyzwala wielkie wzruszenie.

Podziwiam też matkę tej rodziny. Pozornie pozostaje w cieniu mocnych bohaterów, męża i syna. Ale to jej cierpliwa miłość ocala rodzinę, bo ta kobieta wie, jak umiejętnie towarzyszyć swoim mężczyznom w trudnych chwilach. Film „Mój biegun” jest bardzo blisko prawdziwej historii Jaśka Meli. Nasz bohater i jego rodzina zgodzili się powierzyć nam swoją prywatność, a Jasiek Mela zagrał w jednym z epizodów samego siebie. To chyba najmocniejsza akceptacja filmu ze strony bohatera, jaką można sobie wyobrazić. Cieszę się, że udało się opowiedzieć tę dramatyczną prawdziwą historię bez patosu i zadęcia. To wielka zasługa aktorów kreujących główne role i reżysera filmu.

Krystyna Lasoń jest również autorką serii filmów fabularnych, inspirowanych  prawdziwymi wydarzeniami, powstających w TVN od 2009 do 2013 roku: „Laura”, „Cisza”, „Krzysztof”, „Bokser”, „Nad życie”, „Oszukane” i właśnie „Mój biegun”: Film jest opowieścią uniwersalną i każdy znajdzie w nim swoją historię: nie tylko ludzie młodzi, nastoletni, ale także wszystkie matki i ojcowie. Jasiek i jego rodzina są poddani próbie, a film opowiada, jak radzą sobie z wyzwaniem, jakie los przed nimi postawił.

Fot. TVN


Podoba Ci się ten artykuł? Nie jesteś obojętny na problemy ludzi po amputacji?

Jeśli tak, wesprzyj nasze działania - zróbmy razem coś dobrego!

Możliwość komentowania jest wyłączona.