SkillCamp – obóz adaptacyjny

W zeszłym roku Fundacja Jaśka Meli Poza Horyzonty rozpoczęła innowacyjny projekt – WalkCamp – obóz nauki chodu dla osób po amputacji kończyny dolnej. Odbyły się już dwie edycje, następne są planowane na 2018 rok. Projekt okazał się strzałem w dziesiątkę! Postanowiliśmy iść za ciosem i tym razem odpowiedzieć na potrzeby osób, które z różnych przyczyn borykają się problem braku części kończyny górnej – przedramienia. Tak powstał pomysł na SkillCamp!

Skill w języku angielskim oznacza umiejętność, zręczność lub wprawę. I dlatego właśnie nasz nowy projekt nazwaliśmy SkillCamp, czyli obóz podczas którego będziemy nabywać lub doskonalić rozmaite umiejętności potrzebne do samodzielnego i wprawnego funkcjonowania po amputacji części ręki.

fot. Bogdan Mela

Gdy traci się nogę, sprawa wydaje się dość prosta. Główny cel terapii to przywrócenie chociaż podstawowej mobilności, samodzielności związanej z samym faktem przemieszczania się dzięki protezie. Decyzja czy używać czy nie używać protezy jest oczywista – wiadomo, że używać, a do dyskusji pozostają szczegóły jaką protezę wybrać, jaki będzie poziom aktywności danej osoby etc.

W przypadku amputacji kończyny górnej sprawa nie jest już taka oczywista. Są wśród osób po amputacji rąk takie osoby, które świadomie rezygnują z używania protez. Są też takie, które wybierają protezy do zadań specjalnych (np. do konkretnych dyscyplin sportu lub do pracy). Dla jeszcze innych najważniejsze jest to, jak proteza wygląda, czy jest estetyczna i przypomina naturalną rękę. To, jaką drogą podążają poszczególne osoby jest często konsekwencją wyborów rodziców – dotyczy to szczególnie osób, które urodziły się bez części ręki lub osób, których wypadek wydarzył się we wczesnym dzieciństwie. Z naszych doświadczeń wynika, że zmiana wzorców postępowania po wielu latach bywa trudna, ale nie jest niemożliwa. Nie zawsze jest zresztą konieczna – nie jest naszą intencją „nawracać” każdą z osób po amputacji ręki na „jedynie słuszną drogę” 😉 Wiemy jednak, że wypełnienie głowy, a nie rękawa – jak mawia Jasiek Mela – jest tym, co jako fundacja możemy dać najcenniejszego: doświadczenie, wiedzę, możliwości, świadomość.

fot. Weronika Gurdek

Nazywając naszą fundację „poza horyzonty”, taką właśnie mieliśmy wizję – poszerzać horyzonty naszych podopiecznych. Pokazywać, że mają wybór i że tego wyboru mogą dokonywać w pełnej wolności, bez ulegania presji otoczenia. To trudne wyzwanie, ale wierzymy głęboko, że SkillCamp da uczestnikom odwagę na zrobienie kolejnych kroków i pozwoli wykroczyć poza kolejny horyzont.

fot. Weronika Gurdek

Projekt jest w fazie przygotowania i pozyskiwania środków na jego realizację. 14 maja w naszym biurze odbyło się spotkanie programowe, na które zaprosiliśmy zespół trenerów SkillCampu oraz naszych podopiecznych – osoby po amputacji ręki na poziomie przedramienia, którzy wspólnie debatowali nad głównymi wyzwaniami, jakie chcemy podjąć podczas pierwszej edycji obozu. Na podstawie tego spotkania powstanie program obozu.

fot. Bartosz Rogowski