Szalony weekend po-wyprawowy w Karpaczu

W ostatni Weekend (26-27 listopada) spotkaliśmy się z uczestnikami wyprawy w Beskid niski. Ponieważ jednak nasz wyjazd był niezwykły nie inaczej mogło być z samym spotkaniem wspominkowym. Dlatego też postanowiliśmy spotkać się nie gdzie indziej tylko w … schronisku Samotnia w Karkonoszach.

Ci z Was którzy znają Karkonosze oraz Samotnia już pewnie uśmiechają się do wspomnień czytając ten tekst, a reszta? Cóż posłuchajcie….

To była szalona podróż. Ruszyły dwie grupy – polska północna i południowa, obu udało się dojechać bez kłopotu nocnym pociągiem – który wyruszał w piątek a do miejsca przeznaczenia – Jeleniej Góry dotarł w sobotę rano. Po formalności jaką był przejazd, a właściwie przejażdżka do Karpacza – nastąpił nieco trudniejszy odcinek… podejście do Samotni. Schronisko jest dość położone dość wysoko w górach, a podejście jest obfite w różnego rodzaju nierówności terenu w związku z czym podejście pod nią nie jest raczej rekreacyjnym spacerkiem. Co to jednak dla uczestników wyprawy w Beskid! ;)

Drużyna jak zwykle świetnie dała sobie radę – wspomagając się nawzajem w najtrudniejszych chwilach.

Kiedy już dotarliśmy do Samotni postanowiliśmy sami siebie nagrodzić. Nagroda miała miała postać prezentacji filmu z wyprawy w Beskid. Nasza projekcja wzbudziła bardzo duże zainteresowanie właścicieli schroniska oraz jego gości. W efekcie film oglądaliśmy wszyscy razem, a rozmowy o minionych wydarzeniach przeciągnęły się do późnego wieczora.

Przy okazji jeszcze raz potwierdziła się siła integracyjnego charakteru wyprawy. Jej uczestnicy są ze sobą w ciągłym kontakcie – który został jedynie odgrzany a nie odtworzony podczas wspólnie spędzonego weekendu.

Nazajutrz wyruszyliśmy naprzeciw wielkiemu gniewnemu szczytowi Śnieżki – jednej z najwyższych gór w Polsce! Nie zamierzaliśmy jednak zdobywać ani nawet za bardzo zbliżyć się do wierzchołka. Bardziej chodziło nam o wymagający ale jednak mającą integracyjny charakter górski spacer.

Wspólne przeżycia podczas wyprawy były nieopisanie pozytywne. Wszystkim którzy nie byli z nami w Samotni szczerze polecamy to gościnne i piękne miejsce!

Pod poniższym adresem możecie zobaczyć jak wygląda Samotnia i okolica w której leży to piękne schronisko:

http://www.samotnia.com.pl/?d=8

 


Podoba Ci się ten artykuł? Nie jesteś obojętny na problemy ludzi po amputacji?

Jeśli tak, wesprzyj nasze działania - zróbmy razem coś dobrego!

Możliwość komentowania jest wyłączona.