Wspominamy wyjazd wspinaczkowy z młodzieżą z Poznania…

…który odbył się dzięki współpracy z Bankiem UBS. Dzię-ku-je-my! Po wyjeździe uczniowie szkoły z Poznania napisali do nas list. Zobaczcie…

Przed samym końcem roku szkolnego spotkała nas niesamowita niespodzianka. Mieliśmy możliwość wzięcia udziału w projekcie „niepełnosprawni w skałach”, który okazał się dla nas wszystkich wspaniałą przygodą. Czego doświadczyliśmy i co przeżyliśmy nie da się wyrazić słowami. Było mnóstwo zabawy, radości i uśmiechu ale przede wszystkim mieliśmy okazję pokonywać własne lęki i słabości podczas wspinaczki, zjazdów na linie i tyrolce. Pomimo tego, że nie było łatwo, daliśmy radę.

Cudowne było to, że spotkaliśmy tak ciepłych i otwartych ludzi. Mieliśmy okazję spędzić jeden dzień z naszymi sponsorami, pracownikami Banku UBS Poland Service Center, którzy całkowicie się z nami zintegrowali. Szybko zaczęliśmy nadawać na tych samych falach. Podobnie było z ekipą Fundacji Poza Horyzonty, czuliśmy się jak starzy przyjaciele. Jasiek i jego team to ludzie, których warto spotkać, którym po prostu „się chce”. Dzięki tej przygodzie uświadomiliśmy sobie, że jedyne bariery, jakie mamy, są w naszych głowach i że zawsze warto podjąć trud ich ominięcia.

W drodze powrotnej napisaliśmy list, który cytujemy poniżej:

„Kochani Przyjaciele!

Jesteśmy w pociągu powrotnym do Poznania i cały czas o Was myślimy. Bardzo podobał się nam zjazd na tyrolce, (ale to bajer!), wspinaczka, zjazd na linie. Super było, jak Jasiek opowiadał o swoim życiu, wypadku i podróżach. Byliśmy pod ogromnym wrażeniem, jak Jasiek się wspinał na skałę.

  • Grzegorz powiedział, że Jasiek jest dla niego wzorem do naśladowania.
  • Dla Michała jest jak brat i obrońca.
  • Dla Marcina twardy jak Rzymianin.
  • Monika była bardzo wzruszona, jak Jasiek się wspinał i opowiadał przy ognisku.
  • Dla Kingi Jasiek był jak bratnia dusza.
  • Kacper wspomina, jak Weronika pomagała mu podczas wspinaczki.
  • Kasia cieszy się, że poznała „bankowców”.
  • Patryk wspomina, jak wszystkich rozśmieszał.
  • Lidzia stwierdziła, że wszystko było super.
  • Magda nie zapomni, jak Jasiek się szybko wspinał.
  • Dla Miry i Marcina oprócz tego, że była to przygoda i próba siły, to jeszcze możliwość zarażenia się pozytywną energią, zapałem do działania, dzielenia się dobrem i pomagania innym.

Bardzo, bardzo, bardzo dziękujemy za niesamowitą przygodę i wspaniałą atmosferę. Dziękujemy, że mogliśmy pokonać własne lęki- wszyscy wracamy do domów bardziej odważni.”

Młodzi turyści z Zespołu Szkół Specjalnych nr 102 w Poznaniu

 


Podoba Ci się ten artykuł? Nie jesteś obojętny na problemy ludzi po amputacji?

Jeśli tak, wesprzyj nasze działania - zróbmy razem coś dobrego!

Możliwość komentowania jest wyłączona.